• dziecko z padaczką w przedszkolu

Dziecko z padaczką w przedszkolu – poradnik dla rodziców

Diagnoza epilepsji u dziecka wywraca dotychczasowe życie rodziców do góry nogami. Nic już nie jest takie jak było wcześniej. Na szczęście bardzo często po pewnym czasie udaje się opanować napady i oswoić epilepsję. W wielu przypadkach leczenie jest skuteczne i ilość napadów zostaje ograniczona lub zatrzymana. Dziecko może iść do przedszkola lub szkoły.

Dziecko z padaczką w przedszkolu – na co musisz się przygotować?

Decyzja o puszczeniu dziecka do przedszkola zawsze musi być przemyślana i przede wszystkim przedyskutowana z neurologiem prowadzącym dziecko. Bardzo często nie ma żadnych przeciwwskazań do tego, by dziecko korzystało z edukacji od najmłodszych lat. Zanim jednak dziecko trafi do placówki przed rodzicami niekiedy cała batalia o to, by zostało ono przyjęte.

Zanim udasz się do dyrekcji przedszkola, przygotuj się. Fajnie by było posiadać aktualne zaświadczenie od lekarza prowadzącego, iż nie ma przeciwwskazań do tego, by dziecko chodziło do przedszkola. Przygotuj się i opowiedz dokładnie, jak wygląda aktualnie stan Twojego dziecka, jak często pojawiają się napady, co je wywołuje i czy występują symptomy poprzedzające napad. Nie ukrywaj niczego i nie próbuj niczego zmyślać, to jedynie może zaszkodzić Twojemu dziecku!

Nauczyciele boją się epilepsji…

Kiedy moja córeczka po diagnozie miała iść po przedszkola, bardzo martwiłam się, czy zostanie przyjęta. Na szczęście mamy rewelacyjną szkołę, dla której chore dziecko to nie problem. Niestety wiele placówek boi się przyjmować pod swoje skrzydła dzieci chore, nie tylko na epilepsje, choć te jakoś szczególnie budzą niepokój wśród przedszkoli i szkół.

Strach ten najczęściej powoduje niewiedza i brak odpowiedniego przygotowania. Badania przeprowadzone w  2016 r. w  ramach międzynarodowego projektu “EPISCHOOL – Pokonajmy bariery razem!” w reprezentatywnej grupie nauczycieli w Polsce i Czechach pokazały ,że około 70% nauczycieli twierdzi, iż ma małą lub bardzo małą wiedzę o padaczce. Według badań prawie co trzeci nauczyciel nie wie, jak postępować w przypadku wystąpienia u dziecka napadu padaczkowego. Natomiast połowa nauczycieli boi się, gdy w ich grupie lub klasie jest dziecko z padaczką.

Dane te nie są imponujące, jednak nie można się im dziwić. Epilepsja wywołuję taki sam strach u rodziców, dziadków i innych osób opiekującym się dzieckiem. Najczęściej napad padaczkowy kojarzy się osobą postronnym z utratą przytomności, bezdechem i drgawkami. Taka wizja napadu może wywoływać lęk. Sytuacji można zapobiec edukując nauczycieli, w końcu to my, rodzice, wiemy o chorobie naszych dzieci najwięcej. Bardzo duży procent dzieci przedszkolnych ma napady nieświadomości, które często nie są nawet zauważalne dla osób, które nie mają wiedzy na temat padaczki i jej odmian.

Dziecko z padaczką w przedszkolu – o czym musisz wiedzieć?

Podstawą dobrej współpracy rodziców z placówką i nauczycielem przedszkolnym jest przekazywanie rzetelnych informacji o dziecku. Najważniejszą informacją jest to, jak należy reagować w sytuacji napadu u dziecka. Warto opracować wraz z lekarzem prowadzącym dziecko indywidualną instrukcję postępowania w przypadku wystąpienia ataku padaczki u dziecka. Instrukcję taką należy przedstawić wychowawcy i dyrekcji.

Rodzice mogą złożyć u wychowawcy pisemną prośbę o podanie leku przerywającego napad w razie konieczności oraz zostawić taki lek u wychowawcy oraz pielęgniarki, jeśli jest w placówce. Można poprosić lekarza prowadzącego o przygotowanie dla przedszkola i wychowawcy dokładnych wytycznych, kiedy należy podać lek oraz dokładny schemat postępowania. Z własnego doświadczenia jednak wiem, że lekarze robią to niechętnie.

Przepływ informacji pomiędzy rodzicami a wychowawcą gwarancją bezpieczeństwa dziecka

Informacje powinny przepływać w obu kierunkach, rodzice powinni informować nauczyciela o wszystkich istotnych zmianach, ale także nauczyciel powinien zgłaszać rodzicom wszystkie niepokojące go zachowania dziecka, czy jakiekolwiek wątpliwości.

Nauczyciel musi posiadać informacje na temat przyjmowanych przez dziecko leków i działań niepożądanych leków. Można udostępnić wychowawcy ulotkę, która zawiera wszystkie możliwe objawy uboczne. Nauczyciel dzięki temu będzie mógł zrozumieć niektóre zachowania dziecka, jak na przykład senność, brak koncentracji, drażliwość, zawroty głowy i tym podobne.

Dziecko z padaczką w przedszkolu powinno być traktowane tak samo jak rówieśnicy

Jeżeli tylko pozwala na to stan dziecka, powinno ono być traktowane tak samo jak zdrowi rówieśnicy, uczyć się według normalnego toku w przedszkolu, jak i szkole. Padaczka u dziecka nie uprawnia do wydania orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Większość dzieci chorych na epilepsję nie ma kłopotów z nauką i nawiązuje prawidłowe relacje rówieśnicze.

Istnieją jednak dzieci, które potrzebują wsparcia zarówno pedagogicznego, jak i psychologicznego. W takiej sytuacji należy zapewnić dziecku najbardziej optymalne warunki do rozwoju i nauki, nawiązując współpracę z psychologiem i pedagogiem.

Dziecko z padaczką w przedszkolu – porady praktyczne

Kiedy dziecko jest pod opieką rodziców, starają się oni zapewnić dziecku bezpieczeństwo w każdej sytuacji. W przedszkolu rodzic nie ma możliwości zapobieganiu sytuacji, które dla zdrowych dzieci nie są potencjalnie niebezpieczne. Wielu z nich można jednak zapobiec. Istnieją proste sposoby na zwiększenie bezpieczeństwa dziecka oraz ułatwienie udzielenia mu pierwszej pomocy w razie konieczności.

Prostym zabiegiem zapobiegającym w znacznym stopniu urazom głowy w trakcie napadu jest rezygnacja z ozdób do włosów w przypadku dziewczynek. Piękne spinki i opaski są bardzo niebezpieczne w trakcie napadu, a osoba, która będzie udzielać pierwszej pomocy w zdenerwowaniu może ich nawet nie zauważyć. Spinki są niejednokrotnie bardzo twarde i wypukłe. Uderzenie głową podczas upadku czy w trakcie napadu spinką w podłoże może prowadzić do bardzo niebezpiecznych i bolesnych urazów głowy.

Kolejną kwestią są ubrania zapinane na guziki pod szyją. Jeśli tylko możesz, unikaj takich ubrań dla swojego dziecka. W trakcie napadu bardzo trudno jest rozluźnić takie ubranie pod szyją, a to z kolei jest bardzo istotne w trakcie udzielania pierwszej pomocy.

Naucz dziecko podstawowych informacji na temat jego choroby. Już kilkulatka można nauczyć tego na co choruje oraz jakie leki przyjmuje. Warto by dziecko miało świadomość, co się dzieje przed napadem, jeśli pojawiają się jakieś symptomy zwiastujące napad. Jeśli przed napadem dziecko skarży się na ból głowy, naucz je, by zawsze ten fakt zgłaszało Tobie, wychowawcy lub innej osobie dorosłej, która może mu w tym momencie pomóc.

Jeśli możesz wyrób sobie uprawnienia opiekuna wycieczek i w razie potrzeby jedź z dzieckiem i jego grupą na wycieczki. Wiele szkół organizuje takie szkolenia dla rodziców, więc warto zapytać.

Nie ukrywaj choroby dziecka!

Wielu rodziców, szczególnie tych, których dzieci dobrze reagują na leczenie i napady są opanowane, ukrywa fakt choroby przed dyrekcją przedszkola i wychowawcą. To bardzo nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Nauczyciel, który wie o chorobie swojego podopiecznego, pogłębi wiedzę i będzie strać się zdobyć jak najwięcej informacji na temat choroby i postępowania w razie napadu. To wszystko zwiększa bezpieczeństwo Twojego dziecka.

Ponadto wzajemna współpraca rodziców i nauczycieli, która oparta jest na zaufaniu i przekazywaniu rzetelnych informacji, służy zapewnieniu bezpieczeństwa dziecku.