Grzybobranie

Lubię jesień. Choć to dla wielu osób absurd, wolę jesień od lata. Lubię, gdy za oknem pada deszcz, nie przeszkadza mi to wcale. Chętnie obserwuje, jak świat wokół moknie. Wtedy mam wrażenie, że czas na chwilę zwalnia… Lubię też słoneczne dni, gdy słońce lśni na kolorowych liściach. Kocham spacerować wśród drzew ozłoconych. Rozrzucać liście, które żarzą się wieloma barwami. Dlatego lubię jesienne wycieczki do lasu. Grzybobranie, choć nie o ilość grzybów chodzi, a o sam fakt przebywania na łonie natury.

Kocham lasy nad wyraz. Uwielbiam stąpać po wilgotnym mchu, który mieni się soczystą zielenią. Delektować się ciszą i zarazem całą gamą dźwięków. Śpiew ptaków, szelest liści… muzyka dla mej duszy. Zachwyca mnie każdy owad napotkany podczas wędrówek, każdy grzyb czy zwierzę. Rozkoszuję się powietrzem tak czystym, pachnącym. A przede wszystkim kocham wszech otaczającą mnie zieleń. W tej zieleni tkwi magia – wycisza, uspakaja, pozwala odpocząć i dodaje energii.

Jest takie miejsce, w które zabierali mnie rodzice, kiedy byłam dzieckiem, w które teraz zabieram swoje dzieci. Anielewo… Jak sama nazwa wskazuje: anielskie miejsce… Gdy zbliża się jesień często jeździmy w tamte strony na grzybobranie. Las tam jest czysty, przejrzysty. Żywozielony mech pokrywa runo leśne nadając otoczeniu bajeczny wygląd. Mech miesza się z porostami, które zachwycają kształtem i różnorodnością. Wrzosy pokrywają całe polany, tworząc fioletowe plamy na zielonym tle. Czerwone muchomory lśnią w słońcu mocno kontrastując z zieloną sceną. Grzybów uraczyć tam można wszelakich. Borowiki, podgrzybki, koźlarze, maślaki, gąski… To tylko niektóre z wielu. Urokowi tej okolicy trudno się oprzeć. Las kryje w sobie wiele tajemnic i niejedną historię, co sprawia, że intryguje za każdym razem na nowo…

Moje dzieci też lubią las. Staram się, jak mogę, zarazić ich tą fascynacją. Udaje mi się… Chciałabym by w przyszłości kochali lasy tak jak ja, by je szanowali i chronili. Dlatego pokazuję dzieciom piękno natury, jej siłę i niemoc zarazem. Chcę by byli świadomi zła, jakie człowiek wyrządza naturze i starali się temu przeciwdziałać. Już dziś oburza ich fakt zostawiania przez niektórych śmieci w lesie czy gdziekolwiek indziej. Już teraz doceniają piękno przyrody i zachwycają się jej obliczami. Cieszy mnie to bardzo…

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z niedzielnego grzybobrania. Pogodę mieliśmy w kratkę, ale i tak było super 🙂

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie

Grzybobranie