Hoja

Hoja, zwana inaczej woskownicą jest moim ulubionym kwiatem w domu. Lubię tę roślinę, gdyż jest ze mną odkąd pamiętam. Zawsze stała w moim pokoju, bo był od południa i pięknie kwitła od wiosny po późną jesień. Gdy tylko przeprowadziliśmy się do swojego mieszkania, wiedziałam, że zabieram ją ze sobą. Mimo że nie wyprowadzałam się nigdzie daleko, bo jedynie na poddasze, gdzie mamy swoje oddzielne mieszkanie.

hoja

Hoja jest specyficznym kwiatem, który nie każdemu przypadnie do gustu. Jej kwiaty są piękne, jednak wydzielają intensywny zapach, szczególnie wieczorem. Nie jest on nieprzyjemny, jednak w zamkniętym pomieszczeniu i przy obfitym kwitnieniu, bywa wręcz duszący. A woskownica wręcz oblepia się kwiatami, jeśli dobrze o nią dbamy, które wyglądają jak wyrzeźbione z wosku. Woskownica jest rośliną pnącą i potrafi się pnąć sama po sobie, jednak do utrzymania pięknego kwiatostanu najlepiej wyposażyć doniczkę w drabinki lub podpórki. Kwiaty potrafią utrzymywać się przez kilka tygodni. Po przekwitnieniu nie należy ich obrywać, lecz zaczekać aż same opadną. W ich miejscu szybko pojawią się następne. Nie usuwamy łodyżki, nawet jeśli wydaje nam się zdrewniała. Hoja potrafi wydać kwiaty kilkakrotnie z tej samej łodyżki, co powoduje, że staje się ona coraz dłuższa.

hoja

Najlepszym miejscem dla woskownicy są osłonięte firanką okna południowe. Hoja potrzebuje dużo światła, jednak na bezpośrednim słońcu szybko dochodzi do poparzeń liści i zrzucania kwiatów. Oprócz słońca, zapewniamy roślinie wilgotne podłoże i często zraszamy. Jeśli nie kwitnie możemy wstawić ją pod prysznic i poddać delikatnej kąpieli. Zdarzyło mi się niejednokrotnie kąpać kwitnącą hoje, nie zrzuciła kwiatów, lecz czas kwitnienia uległ nieznacznemu skróceniu. Kwitnącej woskownicy nie przenosimy, nie powinno się jej też obracać. Niektórzy twierdzą, że nie należy jej nawet dotykać. Nie zgodzę się z tym, gdyż nasza woskownica jest ciągle “męczona” przez moje dzieci, które przesuwają ją po parapecie, układają na niej figurki, a mimo to pięknie kwitnie do późnej jesieni. Chyba, że już się uodporniła 😉

Rozmnażanie woskownicy jest bardzo proste. Wystarczy odłamać pęd i go ukorzenić. Można to zrobić przy okazji odmładzania rośliny, bo niestety co kilka lat należy roślinę odmłodzić. Moją woskownicę odmładzałam 6 lat temu i nadal jest w świetnej formie. Jeśli chodzi o nawożenie, to w okresie kwitnienia jest bardzo wskazane. Choć hoja nie jest wymagająca i bez nawożenia przeżyje, jednak odpowiednio posilona odwdzięczy się nam pięknym kwiatostanem.

hoja

hoja