Jak zapobiegać uzależnieniom dzieci od Internetu, telefonów, tabletów, komputera czy konsoli?

Swój pierwszy telefon komórkowy dostałam w drugiej klasie liceum, komputer rodzice kupili mi, gdy kończyłam ósmą klasę, tabletu nigdy nie miałam. Telefon służył mi do kontaktu ze znajomymi i umawiania się na wspólne wyjścia. Smsy były wtedy drogie i rzadko do siebie pisaliśmy. Na komputerze pisałam wypracowania i swoje pierwsze wiersze. Grać w gry zaczęłam dopiero na studiach i przyznam, potrafiłam zarwać nockę razem z jeszcze nie mężem, by tylko nabić kolejny level. Wtedy też tak naprawdę poznałam Internet.

Dzisiejsze dzieci mają znacznie ułatwiony dostęp do technologii. Często już kilkulatki posiadają swój telefon czy tablet i biegle potrafią się nim posługiwać, choć w większości jeszcze nie potrafią czytać. Praktycznie w każdym domu jest telewizor lub komputer. Dzieci często też posiadają konsole do gier lub inne nowości technologiczne, a po Internecie poruszają się intuicyjnie.

Wszystko fajnie, w końcu w takim świecie przyjdzie im żyć, więc nie można im bronić dostępu do technologii. Bronić zdecydowanie nie, jednak ograniczać czas spędzony z telefonem lub tabletem w ręce jak najbardziej. To samo tyczy się Internetu, telewizji, komputerów i konsol do gier.

Uzależnienie od Internetu, telefonu, tabletu, komputera itp – jak rozpoznać u dziecka?

Pierwsze objawy są bardzo subtelne i łatwo je przegapić, warto jednak codziennie przyglądać się dziecku i reagować jeśli dziecko:

  • nie ma innych zainteresowań i większość wolnego czasu spędza w internecie, czas spędzany przy komputerze lub konsoli dominuje nad innymi aktywnościami, np. spotkaniami ze znajomymi, nauką, pracą i innymi zainteresowaniami;
  • zaniedbuje swoje obowiązki, zarówno szkolne, jak i rodzinne i domowe, bo ma coś ważniejszego do zrobienia w Internecie czy na komputerze;
  • zapomina o jedzeniu posiłków lub swoich innych potrzebach fizjologicznych (nie wychodzi do toalety);
  • zaniedbuje realne kontakty z rówieśnikami lub zrywa je całkowicie, relacje wirtualne stają się ważniejsze od realnych;
  • nie umie określić ile czasu spędza w Internecie, przed komputerem, konsolom, telewizorem, tabletem czy telefonem albo okłamuje rodziców w tej sprawie;
  • jest rozdrażnione lub wręcz agresywne, jeśli nie ma możliwości korzystania z Internetu czy technologii lub gdy staramy się ograniczyć czas spędzany w ten sposób;
  • zawsze ma przy sobie telefon czy tablet i niemal bez przerwy z niego korzysta;
  • korzystanie z Internetu, telefonu, tabletu, telewizji, komputera czy konsoli staje się ważniejsze i bardziej interesujące, niż wszystko to, co się dzieje tu i teraz w realnej rzeczywistości;
  • jest pobudzone, ma problemy z koncentracją, częstą huśtawkę nastrojów i zaburzenia snu;
  • ma problemy w relacjach rodzinnych, izoluje się od rodziny.

Niektóre dzieci są bardziej narażone na uzależnienie od internetu. Taką grupą są dzieci nieśmiałe i nadmiernie wrażliwe, niepewne siebie i z niską samooceną oraz nieumiejące konstruktywnie poradzić sobie ze stresem. Dzieje się tak dlatego, gdyż w wirtualnym świecie mogą tworzyć swój sztuczny wizerunek i udawać kogoś, kim nie są, a bardzo chciałyby być. W każdej chwili też mogą wycofać się z kontaktów bez konieczności konfrontacji z sytuacjami, które je przerastają. W ten sposób dzieci redukują lęk i napięcie, ale też uciekają od prawdziwego życia, od problemów. Niestety stają się też coraz bardziej bezbronne w realnym życiu.

Jak zapobiegać uzależnieniom dzieci od Internetu i technologiom?

Przede wszystkim należy kontrolować co i jak długo dziecko robi w sieci oraz jak długo i z jakich urządzeń korzysta. Nie jest to proste zadanie, gdyż my – dorośli, często sami nie rozstajemy się z własnym telefonem, nie dając tym samym dziecku dobrego przykładu. Zacznij więc od siebie i od swoich przyzwyczajeń. Odkładaj telefon, gdy spędzasz czas z rodziną, nie korzystaj z niego podczas posiłków. Po prostu daj dobry przykład.

Wytłumacz dziecku, dlaczego ograniczasz mu czas spędzony w Internecie, na grach i korzystaniu z telefonu, tabletu, komputera, konsoli czy telewizora. Dzieci są naprawdę bystre i potrafią zrozumieć większość niebezpieczeństw, jakie niesie uzależnienie, dlatego warto z nimi rozmawiać.

Zachęć dziecko do aktywności fizycznej.

Rower, rolki, hulajnoga to idealne rozwiązania, by zarazić dziecko miłością do sportu. U nas rewelacyjnie ostatnio sprawdzają się deskorolki. Sebastian dostał deskorolkę Fiszka świecące koła LED Madej do testowania od modino.pl i polubił od razu jazdę na niej (do deskorolki dostał też maskę dinozaura pod kolor, która będzie dostępna w sklepie niebawem). Łucja również postanowiła spróbować i kilka dni później zamówiłam jej własną deskę. Początkowo bałam się, że jest zbyt mała i sobie nie poradzi, jak się okazało byłam w wielkim błędzie. Deskorolka świetnie się sprawdza, nawet rodzice przypomnieli sobie młodzieńcze czasy (tyle że wtedy takich wypasionych deskorolek nie było).

Sposobów, by zachęcić dziecko do aktywności fizycznej jest bardzo dużo. Może piłka lub wspólne wyjście na basen? Wspólne spacery także są rewelacyjnym pomysłem, dodatkowo korzystnie wpływają na więź rodzinną.

Proponuj dziecku atrakcyjne zabawy.

Kiedyś dzieci były inne – słyszę często. To prawda. Wystarczyła nam piłka, by zabawa trwała od rana do późnego wieczora. Nie rozpraszały nas jednak jakże atrakcyjne gry komputerowe, konsole, czy filmiki na YouTubie. Biegaliśmy całe dni po dworze, co też znacznie przekładało się na naszą odporność i sprawność fizyczną (czy wiesz, że teraźniejsze dzieci są znacznie słabsze fizycznie niż ich rówieśnicy z lat 70 i 80?).

Dziś dziecku trzeba dostarczać atrakcyjne zabawki, które zaabsorbują jego uwagę na dłużej. My najczęściej wybieramy klocki, puzzle i różne kreatywne gry. Łucja ostatnio oszalała na punkcie lalek My Little Pony Equestria Girl Friendship Party, które również dostała od modino.pl. Całymi dniami tworzy nowe historie i przygody sympatycznych lalek, przebiera je, zamienia strojami i tak potrafi długi czas. W zestawie jest aż 7 lalek, co gwarantuje naprawdę super zabawę. Każda lalka jest starannie wykonana, z dbałością o każdy szczegół. Poniżej zdjęcie lalek po kilkudniowej zabawie – co dla mnie najistotniejsze włosy lalek nie plączą się.

Lalki są wielkości standardowej Barbie, więc można łączyć różne lalki oraz akcesoria i bawić się do woli. Łucja do testowania dostała także lalkę Steffi ,,Nowe mieszkanie Łazienka Simba” i łączyła lalki wymyślając zabawne historie. Zestaw z łazienką stał się uzupełnieniem innych posiadanych już przez nas zestawów. Nowe lalki uratowały nam życie, można powiedzieć, bo dotarły do nas akurat wtedy, kiedy małą rozłożyła choroba i z powodu bólu łydek nie mogła chodzić. Modino.pl wielkie dzięki za to <3

Pokaż dziecku, że rzeczywistość jest fajniejsza od wirtualnego świata.

Chłopcy z moich dziecięcych lat uwielbiali biegać z drewnianymi karabinami, z szablami z kijów i podbijali świat. Dobra nie tylko chłopcy, ja też miałam swój własny karabin zrobiony przez tatę, a później nawet scyzoryk. Dzisiejsi chłopcy wolą prowadzić wojny w wirtualnym świecie. Już pomijam kwestię agresji, nieodpowiedniej dla wieku wielu użytkowników dawki przemocy i brutalności (błagam sprawdzajcie w co dzieci grają), dzieci wybierają wirtualny świat, zamiast zabawy w realu.

Skoro dla dzieci nie są atrakcyjne drewniane karabiny, może trzeba poszukać alternatywy? Mój syn kolekcjonuje pistolety Nerf, więc do testowania wybrał dwie wyrzutnie strzałek Triad EX-3 N-Strike Elite Nerf Hasbro. Jego ulubionym zadaniem jest trafianie w środek tarczy lub próba zestrzelenia plastikowych jednorazowych kubeczków (spróbujcie sami – to akurat ulubiona zabawa się całej naszej rodzinki).

Lubimy także różne przygody. Często pakujemy plecaki i wyruszamy w nieznane. Chyba dzięki temu, że z mężem mamy wspólne pasje, zarażamy nimi także dzieci. Uwielbiamy fotografować i obserwować otaczający nas świat. Ja wybieram aparat fotograficzny, mąż drona, dzieci za to dostały w spadku mój stary aparat, ale także wykorzystują lornetki i lunety. Bardzo mnie cieszy, że fascynuje je realny świat, a nie tylko kolorowa grafika wirtualnej rzeczywistości.

Pokazanie dziecku uroków świata jest najprostszym sposobem zapobiegania uzależnień od Internetu i technologii. Dbajcie o to, by Wasze pociechy z chęcią porzucały telefon czy tablet na rzecz przygody. Zachęcajcie dzieci także do nawiązywania przyjaźni i znajomości. Umożliwiajcie dzieciom spotkania, wspólne wypady, w grupie zawsze raźniej niż w pojedynkę.

Artykuł powstał we współpracy z modino.pl