Jutra może nie być…

Ostatnie tygodnie dostarczyły nam wielu wrażeń. Niestety nie takich, jakbyśmy sobie życzyli. Stres, bezradność, niepewność i przede wszystkim ogromny lęk o zdrowie dziecka. Nie takie miały być te wakacje. Miał być luz, relaks, czas spędzony z rodziną. Miały być wspólne wygłupy i szaleństwa, beztroskie moczenie nóżek w jeziorze i ich śmiech…

Niestety były łzy…

Czas uciekł nam bardzo szybko. Od jednego lekarza do drugiego, jedne badania, drugie, trzecie… Stres i łzy synka, napad lęku i histerii, którą ciężko było nam opanować i nadal wiemy tyle, co przed tym wszystkim, czyli praktycznie nic.

W takich momentach człowiek dostrzega, jak wiele może stracić. Realnie można spojrzeć na swoje życie i dostrzec, ile ma się szczęścia. Docenia się wtedy te wszystkie beztroskie chwile, których w ciągu dnia nie ma się czasu celebrować. Inną wartość zaczyna mieć śmiech dziecka i jego wygłupy. Szanuje się wtedy każdą chwilę bez łez i bólu…

Ostatnie wydarzenia pokazały mi jak ulotne bywa szczęście, jak z dnia na dzień można stracić spokój ducha czy zdrowie. Za wszelką cenę staraliśmy się dostarczyć dzieciom wielu pozytywnych wrażeń, by synek zapomniał o tych wszystkich badaniach, które musiał przejść. Nagle zaczęliśmy żyć tak, jakby jutra miało nie być…

A jutra może nie być…

Jak często nie mamy czasu czy sił na zabawę z dzieckiem, jak często zbywamy je niedbałymi odpowiedziami? Brakuje nam chęci na wspólne spędzanie czasu całą rodziną, uciekamy, by pobyć w samotności. Tymczasem w samotności możemy spędzić resztę naszego życia.

Choć wydaje się to nieprawdopodobne, jutra może nie być. Może zabraknąć Ciebie lub Twoich bliskich. Może zagościć u Was choroba, taka niespodziewana, jak u nas. Mogą wystąpić inne nieszczęśliwe rzeczy, które sprawią, że to wszystko, co teraz Cię czasem męczy, będzie na wagę złota.

jutra może nie być

Celebruj każdą chwilę…

Wyjście na spacer traktuj jak przygodę życia, zabawę na placu zabaw tak, jakbyście już nigdy nie mieli tam zamiaru wrócić. Wspólne posiłki jak wyborne spotkania. Cieszcie się każdą sekundą, w której jesteście razem. Każdą najzwyklejszą chwilą…

Ja wiem, że to nie łatwe. Wiem, że czasem brak sił na zwykły uśmiech, że czasem ma się dość wszystkiego. Wiem, że dzieci potrafią wyprowadzić człowieka z równowagi, że bywają niegrzeczne, brudzą i dają popalić. Ja to wiem. Wiem też, jak to jest, kiedy traci się nagle to wszystko i walczy o zdrowie, a nawet życie dziecka…

Wtedy bez znaczenia jest, który raz myjesz podłogę, bez znaczenia jest, który raz przebierasz dziecko, bo znów się pobrudziło. Nieistotne są naczynia w zlewie i pełen kosz prania, bo to może poczekać. Nieważne nagle stają się małe sprzeczki, bo wszystko skupia się na jednym.

Wtedy tęskni się za tymi rozrzuconymi zabawkami, za łapkami i rysunkami na ścianie, za hałasem… Wtedy docenia się to wszystko, co się straciło. Nie można sobie wybaczyć podniesionego głosu, czy krzyku. Wtedy zrobiłoby się wszystko, by cofnąć czas…

jutra może nie być jutra może nie być

Lecz czasu cofnąć się nie da…

Na szczęście już od dziś możesz zmienić swój świat, możesz żyć tak, jakby jutra miało nie być. A może tak właśnie żyjesz? Może każdy dzień przeżywasz w 100%, a każdą chwilę celebrujesz z niesamowitą starannością? Ja staram się tak żyć, staram się być tu i teraz, a nie myślami gdzieś daleko. Nie zawsze mi wychodzi. Czasem ponoszę swoje małe klęski. Czasem cały dzień bywa jedną wielką porażką, bo mnie dopadła migrena, a dzieci mają dzień na “nie”.

Nie poddaje się. Przecież każdego ranka wstaje nowy dzień i piszę nową historię. Nikt z nas nie wie, ile ma ich jeszcze danych, dlatego dbajmy, by przeżyć je jak najlepiej. A i czas nie stoi po naszej stronie. Nim się obejrzysz Twoje pociechy staną się dorosłe, a Ty zatęsknisz za tym czasem, kiedy wszystko było takie łatwe…

jutra może nie być jutra może nie być