Wakacje – garść wspomnień…

Wakacje 2016 są już tylko miłym (czasem mniej miłym) wspomnieniem. Na szczęście pogoda dalej nas rozpieszcza i zsyła nam mnóstwo słońca. Pozostaje nam czerpać z tych dobrodziejstw pełnymi garściami, bo już niebawem nadciągną deszczowe chmury. Tymczasem ja mam dla Was garść wspomnień z minionych wakacji.

Wakacje to dla nas czas swobody. Wtedy nigdzie nam się nie spieszy, nic nas nie ogranicza, a przede wszystkim można się bawić do woli. Wakacje to także czas, kiedy możemy puścić wodze fantazji, uruchomić wyobraźnię i kreatywnie wykorzystać czas. To też czas, kiedy dzieci mają więcej możliwości spędzania ciekawie czasu na świeżym powietrzu. Dla mnie to zwykle czas, kiedy pranie wiecznie zalega w koszu, bo zwyczajnie nie nadążam prać i suszyć. A wszystko dlatego, że wakacje to także czas, kiedy dzieci mogą brudzić się od rana do wieczora. Kto nie wierzy, niech zajrzy na nasz Instagram i obejrzy nasze filmiki 😉

Tegoroczne wakacje spędziliśmy głównie w domu. Nie wyjechaliśmy nigdzie na dłużej, ale za to jednodniowych wypadów sobie nie żałowaliśmy. Na nudę narzekać się nie dało. Tym bardziej, że oprócz beztroskiej zabawy, zmierzyć się musieliśmy także z chorobą. Na szczęście dzisiaj to tylko ulotne wspomnienie, które mam nadzieję szybko wymażemy z pamięci.

Co ciekawego robiliśmy? Organizowaliśmy sobie wycieczki nad jezioro, do lasu, nad rzekę. Dzieci kilkakrotnie musiały pokonać naszą pobliską “pustynie”, która w tym roku tłumnie była odwiedzana przez okolicznych mieszkańców (dlatego pokaże Wam zdjęcia tylko z początku “sezonu”, bo na pozostałych fotkach pełno obcych nam ludzi). Wędkowaliśmy, grillowaliśmy i przede wszystkim dobrze się bawiliśmy w gronie najbliższych.

2020

2019

2018

2017

2016

2022 2021

2023

2024

2025

2026

Jeziora, to miejsce uwielbiane przez nasz wszystkich miejsce na odpoczynek. Lubimy szukać wciąż nowych miejsc na wypoczynek, to zawsze wiąże się z jakimiś ciekawymi przygodami. Można na przykład zgubić się w lesie, spotkać na swojej drodze stado danieli, czaple, żurawie i bociany. Zawsze zabieramy ze sobą coś, czym można zająć pociechy, kiedy kąpiel nie wchodzi w rachubę. Może to być autko na pilota, bańki mydlane, latawiec, dziecięca wędka… Wszystko, co nam tylko podpowie wyobraźnia.

2027

2028 2029

2030

2031

2032

2033

W tym roku wybraliśmy się także do Wrocławia. To było takie moje małe marzenie – odwiedzić zoo, a przede wszystkim Afrykarium. Wrażenia nie do opisania, ale jeden dzień na zoo, to jednak o wiele za mało. Poszliśmy także zobaczyć Fontannę Multimedialną, jest to największa fontanna w Polsce i zjedliśmy najpyszniejszą szarlotkę jak dotąd na tarasach widokowych. W tym roku nie mogliśmy pozwolić sobie na dłuższy wyjazd, gdyż musieliśmy pewnych spraw dopilnować osobiście i na miejscu, ale w przyszłym roku marzy mi się co najmniej weekend we Wrocławiu. Swoją drogą Wrocław mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Pamiętałam szare, nijakie miasto, a teraz razem z mężem doszliśmy do wniosku, że moglibyśmy we Wrocławiu zamieszkać 😉

2037

2038

2039

2041

2042

2043

2040 2045

2046

2015

2044

W wakacje nie może także zabraknąć kąpieli w jeziorze. Przez całe wakacje mieliśmy rozłożony w ogrodzie duży basen, który dostarczał moim dzieciom mnóstwa atrakcji. Trawa trochę ucierpiała, ale czego się nie zrobi dla dziecięcego uśmiechu. Jednak kiedy tylko była możliwość i sprzyjająca pogoda ruszaliśmy nad jezioro. Znaleźliśmy miejsce, w którym płycizna sięga bardzo daleko, dno jest czyste i piaszczyste. Nie jest to co prawda strzeżone kąpielisko, ale takich u nas niewiele i są tak przeludnione, że z małymi dziećmi nie ma szans na spokojną kąpiel. Jak widać na zdjęciach poniżej, radość nie miała granic 🙂

2034

2036

2035

To taki skrót naszych wakacyjnych wspomnień. A Wy co ciekawego porabialiście w minione wakacje? Macie już plany na wakacje 2017? Pochwalcie się 🙂