Zawijańce

Przedstawiam Wam mój kolejny wytwór kulinarnej wyobraźni – zawijańce. Proste danie, które można robić na wiele sposobów, w zależności od tego, co akurat posiadamy w lodówce. Ciasto, które wykorzystuje do tej potrawy jest bardzo podobne do tego, które używam do zrobienia chrupiących ciasteczek z pikantnym mięsnym farszem.

Proporcje poniżej podane wystarczają do zrobienia około 30 zawijańców wielkości dłoni. W moim przypadku jest to obiad na dwa dni dla siedmioosobowej rodziny. Przed zabraniem się do wykonania ciasta i nadzienia należy pamiętać o wcześniejszym wyciągnięciu z lodówki drożdży, margaryny, kwaśniej śmietany, jaj i serków topionych. Nadzienie można wykonać według swojego własnego uznania, w zależności od tego, co mamy w lodówce.

Składniki do wykonania ciasta:

  • 1kg mąki pszennej (ja używam mąki tortowej typ 450);
  • 10 dkg świeżych drożdży;
  • 400ml kwaśnej śmietany (może być 12% lub 18%);
  • kostka margaryny;
  • 2 jaja;
  • pół szklanki ciepłej wody;
  • łyżeczka soli;
  • łyżeczka cukru.

Składniki do wykonania nadzienia:

  • 2 podwójne piersi z kurczaka;
  • 0,5kg wędzonego boczku;
  • 4 serki topione śmietankowe;
  • 4 średnie cebule;
  • 0,5kg tartego żółtego sera;
  • 1 duży brokuł lub 2 woreczki mrożonego;
  • przyprawy ( ja dodaje curry, paprykę słodką, sól, zioła prowansalskie i zioła dalmatyńskie).

Wykonanie nadzienia:

Zawsze zaczynam od przygotowania nadzienia. Ważne, by żaden ze składników nadzienia nie był surowy, gdyż zawijańce pieką się stosunkowo krótko. Piersi z kurczaka kroję na drobną kostkę i duszę ok 20minut dodając curry, paprykę słodką, sól, zioła prowansalskie i zioła dalmatyńskie. Boczek również kroję na drobno i smażę kilka minut po czym podaję drobno pokrojoną cebulę. Brokuły gotuję około 10 minut, by nie były całkiem miękkie. Mając gotowe składniki nadzienia zabieram się do wykonania ciasta.

Wykonanie ciasta:

Wykonanie ciasta zaczynam od zrobienia rozczynu z drożdży. Do pół szklanki ciepłej wody dodaję łyżeczkę cukru, kilka łyżek mąki i drożdże. Zanim rozczyn ruszy, do miski wsypuję mąkę (najlepiej zostawić trochę z tego kilograma na później), dodaję margarynę i ją siekam nożem. Następnie dodaję pozostałe składniki (jaja, śmietanę i sól) wraz z rozczynem i wyrabiam ciasto.

Gotowe ciasto dzielę na cztery części i włączam piekarnik, by się rozgrzał. Następnie biorę pierwszą z części i rozwałkowuję na kształt prostokąta (mniej więcej oczywiście). Rozwałkowane ciasto smaruję jednym serkiem topionym (w miarę możliwości), następnie nakładam pozostałe składniki nadzienia: kurczak, boczek, brokuł, ser żółty. Warto pamiętać, aby warstwa nadzienia nie była zbyt gruba. Następnie zawijam ciasto z nadzieniem jak roladę, zagniatając przy okazji boki, by nadzienie nie uciekało. Zawinięte ciasto kroję na plastry szerokości ok 5-8 cm i układam na posmarowanej masłem blasze.

2092

2093

2094

2091

Zawijańce piekę ok 20-25min w rozgrzanym piekarniku z termoobiegiem w temp. 200-220 stopni Celsjusza (zależy od tego czy mam jedna czy dwie blachy włożone). Gdy ciasto się zarumieni jest gotowe 🙂

Danie to można także przygotować na słodko, zamieniając łyżeczkę soli w składnikach ciasta na łyżeczkę cukru. Jako nadzienie można wykorzystać biały ser czy owoce 🙂

Życzę smacznego i jestem ciekawa Waszych wariantów nadzienia 🙂

  • Sporo “towaru” na te zawijańce! Jestem leniwa, ale obawiam się, że zastąpienie ciasta takim gotowym francuskim nie wchodzi w grę? Jeden prostokąt….a reszta ciasta? Wychodzą az cztery prostokąty, które tak nadziewasz?

    • Z 1/4 wychodzi ok 8. Mój mąż ledwie trzy zje, a apetyt ma spory. Tak więc połowa tej porcji z powodzeniem wystarczy na obiad dla 7 osób 🙂 Ja z rozmachem na dwa dni robię 😉

      • Czyli pozostałe trzy kawałki ciasta zostawiasz na….”zaś” :)??? 8 sztuk to dla nas w sam raz, nas dwoje w tygodniu jada obiady 🙂

        • Robię z całości od razu, a potem odgrzewam. Ale wystarczy, że zarobisz z 1/4 składników ciasta, a do środka możesz wrzucić wszystko na co masz ochotę.

  • O rany jakie smakołyki, a my dziś bez pomysłu na obiad, a co najgorsze bez chęci na robienie 🙂

  • O rety! Wygląda pysznie! Aż się zrobiłam głodna.