Wyprawka szkolna – pamiętasz o wszystkim?

Wrzesień to dla wielu mam czas szczególny. Wiele pociech po raz pierwszy wkroczy w szkolne mury. Część dzieci rozpocznie nowy etap w życiu i pójdzie do przedszkola czy zerówki, tak jak moja Łucja, która już nie może się doczekać pójścia do 5-latków. Inne dzieci od września powiększą grono uczniów i zaczną pierwszą klasę. Tak, tak,  w tym roku wśród uczniów będzie też Sebastian. Pozostała część dzieci będzie się szczycić o rok starszą klasą i dorośleć nam w mgnieniu oka.

Wrzesień to także czas kompletowania wyprawki szkolnej. Część z Was już być może ma ją gotową, a niektórzy muszą jedynie uzupełnić braki, ja mam dla Was dziś ściągę i pomogę Wam sprawdzić, czy pamiętaliście o wszystkim.

Czego potrzebuje każdy uczeń?

Plecaka lub tornistra! I tu Kochani można przyprawić się o prawdziwy zawrót głowy. Dawno minęły już czasy, kiedy wybór był niewielki, teraz różnorodność produktów potrafi przytłoczyć największego fana zakupów. Jak dobrze wybrać, by przyszły plecak czy tornister służył dobrze naszemu uczniowi? Przede wszystkim musimy się zastanowić czego tak naprawdę potrzebuje nasze dziecko. Jeśli mamy w domu przedszkolaka, wystarczy mały plecaczek. Przedszkolak niewiele zabiera ze sobą do przedszkola, więc nie potrzebuje dużego plecaka. Tu wystarczy wybrać jedynie kolor czy bohatera, którego dziecko uwielbia. Warto zwrócić uwagę na szelki, by były szerokie i najlepiej miękkie. Jeśli mamy w domu ucznia, tu wybór jest trudniejszy. Najważniejszą kwestią, którą należy wziąć pod uwagę przy wyborze plecaka czy tornistra jest sposób dotarcia dziecka do szkoły. Jeśli osobiście odwozimy dziecko pod samą szkołę to wystarczy nam najzwyklejszy plecak. Dziecko nie będzie musiało zbyt dużo maszerować z plecakiem na plecach, tym bardziej jeśli odprowadzamy malucha pod samą salę. Jeśli dziecko dojeżdża autobusem czy drogę do szkoły pokonuje pieszo, warto plecakowi czy tornistrowi przyjrzeć się bliżej i poświęcić więcej czasu na jego wybór. Tu najważniejsza jest wygoda dziecka oraz jego zdrowie. Biorąc pod uwagę to, jak ciężkie potrafią być plecaki polskich uczniów (statystyki podają wagę 10kg!), świetnym rozwiązaniem są plecaki na kółkach. Nie dość, że nie obciążają delikatnego kręgosłupa dziecka, także są wygodne dla rodzica (regulowana długość rączki). Poniżej moje propozycje:

wyprawka szkolna

  1. Kraina Lodu, plecak szkolny na kółkach,
  2. Derform, Myszka Minnie, plecak na kółkach,
  3. Smiki, Żyrafa, plecak na kółkach,
  4. Auta, plecak na kółkach,
  5. Psi Patrol, Chase, plecak na kółkach,
  6. Starpak, Hot Wheels, plecak na kółkach.
Wyprawka szkolna to nie tylko plecak, dziecko potrzebuje także przybory szkolne, takie jak ołówki, gumki, linijki, a także różne rodzaje kredek i farb. Część szkół przygotowuje gotowe listy z rzeczami, w które dziecko powinno być wyposażone, wtedy jest łatwiej skompletować pełną wyprawkę. Dla pozostałych, którzy listy nie otrzymali, z pomocą przychodzi smyk.com, oferując wszystko, co wyprawka szkolna zawierać powinna. Świetnym pomysłem, które skradły serca moich dzieci są na przykład zestawy przyborów szkolnych z ulubionymi bohaterami dzieci. Poniżej kilka przykładów takich zestawów.

wyprawka szkolna

  1. Starpak, Psi Patrol, zestaw artystyczny, 68 elementów,
  2. Derform, Myszka Minnie, zestaw artystyczny, 41 elementów,
  3. Derform, Angry Birds, zestaw artystyczny, 72 elementy,
  4. Starpak, Księżniczki Disneya, zestaw artystyczny, 68 elementów,
  5. Derform, Star Wars, zestaw artystyczny, 72 elementy,
  6. Starpak, My Little Pony, zestaw artystyczny, 68 elementów.
Mamy plecak, mamy przybory szkolne. Każdy uczeń potrzebuje jeszcze kilku bloków rysunkowych, technicznych oraz z kolorowymi kartkami, wycinankę, teczkę lub dwie na gumkę, piórnik. Oprócz tego warto wyposażyć dziecko w bidon i śniadaniówkę oraz nie zapomnieć o worku oraz ubraniu i obuwiu na wf. Będąc przy ubraniach trzeba koniecznie przejrzeć stan szafy (dzieci rosną w tempie błyskawicznym) i sprawdzić czy strój galowy jest jeszcze dobry.

Wydawać by się mogło, że mamy już wszystko, ale jest jeszcze coś, co nie tylko ułatwi naszym dzieciom przyswajanie nowej wiedzy, ale sprawi, że nauka będzie świetną zabawą. O czym mowa? O pomocach naukowych! Pomoce, o których mowa, w sposób naturalny (pobudzając dziecięcą ciekawość) uczą dzieci zjawisk występujących w otaczającym je świecie. Ich różnorodność oraz zróżnicowanie pod kątem wieku dziecka, pozwolą znaleźć każdemu coś wyjątkowego. Moje dzieci z okazji rozpoczęcia roku szkolnego otrzymają wyjątkowy prezent. Sebastian uwielbia dinozaury, więc otrzyma zestaw edukacyjny ,,Park jurajski” od Clementoni, dzięki któremu będzie mógł odtworzyć życie na jurajskiej wyspie. Zestaw zawiera jaja oraz wszystkie akcesoria do hodowli tiopsów, nasiona do wyhodowania prehistorycznych roślin, figurki dinozaurów oraz elementy, które pozwolą nam stworzyć efektowne wybuchy wulkanów. Zapowiada się super zabawa. Łucja z kolei otrzyma zestaw naukowy  ,,Sea Friends z Wodnym Smokiem” od Aqua Dragons. Też będzie hodować malutkie żyjątka – żywe smoki. Wyobrażacie sobie tą ekscytację i oczekiwania aż z jajeczek coś się wykluje? Zestaw zawiera akwarium oraz inne akcesoria potrzebne do hodowli wodnych smoków i jest świetnym sposobem na naukę dzieci odpowiedzialności oraz ukazanie procesów zachodzących w naturze.

Jakie inne pomoce naukowe mogę Wam polecić?

Jest tego sporo, więc wybrałam najciekawsze i podzieliłam według grup wiekowych: coś dla przedszkolaka, coś dla ucznia 1-3 klasy oraz coś dla ucznia 4-7 klasy. Zobaczcie sami, jakie ciekawe pomoce są dostępne i to za niewielką cenę. Większość kupimy za mniej niż 100zł, a zabawy i ekscytujących doświadczeń zapewnimy dziecku co nie miara.

wyprawka szkolna

 

  1. Smiki, Drewniane liczydło,
  2. Dumel Discovery, zabawka edukacyjna, Zwierzęta świata interaktywna mapa,
  3. Adamigo, Bystre Oczko, gra edukacyjna,
  4. Vtech, Tablet nauka pisania, tablet przedszkolaka.

wyprawka szkolna

  1. 4M, Nauka o pogodzie, zestaw kreatywny,
  2. 4M, Zestaw kreatywny, Wulkan i kopalnia kryształów,
  3. Clementoni, Naukowa zabawa, Nauka w szklarni, zestaw edukacyjny,
  4. Eastcoolight, Zestaw edukacyjny, Mikroskop deluxe.

wyprawka szkolna

  1. Dromader, zabawka naukowa, Laboratorium chemiczne, 160 eksperymentów,
  2. Eastcoolight, Zestaw edukacyjny, Teleskop ze statywem 40 mm,
  3. Levenhuk, Rainbow, mikroskop 2L, Moonstone\Kamień Księżycowy,
  4. Clementoni, Laboratorium mechaniki, zabawka edukacyjna.
I jak się Wam podobają takie pomoce naukowe? Ja przyznam szczerze, że sama chętnie pogłębiałabym swoją wiedzę z takimi pomocami (między innymi dlatego wybrałam dla swoich dzieci tiopsy i smoki wodne, bo zawsze fascynowały mnie prehistoryczne stworzenia). Dzięki takim pomocą można także rozwijać zainteresowania dzieci i w sposób skuteczny odciągnąć je od telewizora czy gier. Ponadto nauka łatwiej jest przyswajana, kiedy teorii towarzyszy przykład, a tym bardziej samodzielnie przeprowadzone doświadczenie.

Macie już skompletowane wyprawki szkolne?

 

– Wpis powstał we współpracy ze smyk.com –
  • Czytałam, że plecaki na kółkach nie są dobrym rozwiązaniem. Mają najczęściej kiepsko wyprofilowany tył, a samo ciągnięcie plecaka (jedną ręką) sprzyja wadom kręgosłupa.

    • Myślę, że co producent to opinia. Nie wyobrażam sobie mojego 7-latka, który waży niecałe 20kg, niosącego plecak ważący ok 10kg. No już wolę niech sobie ciągnie, choć i tak ciągnąć będę ja, jak już, bo i młodsze dziecko odprowadzić muszę.

      • Naprawdę wierzysz w to, że siedmiolatek nosi do szkoły plecak ważący 10 kilogramów? To zapewne średnia dla wszystkich uczniów. Ale poczekam trochę i zważę plecak Tosi, sam tornister, który dla niej wybraliśmy waży kilogram, zobaczę, czy uda jej się 9 kilogramów to do niego włożyć;)

        • Wiesz co, jest to możliwe biorąc pod uwagę, że dzieci noszą ze sobą śniadanie, picie (zwykle 0,5l), piórnik, kredki, zeszyt do korespondencji, jakieś podręczniki czy ćwiczenia. Mój już w tamtym roku miał bardzo ciężki plecak, mimo że chodził do 6-latków. Dzieci dostawały prawie codziennie mleko w szkole, część wypiła, część przynosiła do domu – w tym mój, owoce i warzywa, plus wszystko inne wyżej wymienione. Nie można zapomnieć o zabawkach, bo te też dzieciaki wkładają do plecaka. Może się nazbierać. Ale masz rację gdzieś pod koniec roku, gdy już nauka będzie szła pełną parą zważę plecak młodego, albo jeszcze lepiej jego zawartość, bo plecaki ma dwa, jeden na kółkach, a drugi najzwyklejszy i bardzo lekki.

        • Zważyłam, jak obiecałam. Fakt, że takiego wypchanego plecaka nie nosi codziennie, ale zdarza się często. Waga waha się od 3 kg do 8,5kg. Nie zabiera ze sobą zabawek ostatnio, a z 0,75 litrowego picia zrezygnowaliśmy na mniejsze. Niestety nie chce chodzić na obiady, więc od przyszłego tygodnia dojdzie do tego dodatkowe jedzenie. Mimo wszystko 8kg to i tak sporo jak na 7-latka.

  • Rewelacyjne są 🙂