Pieprzona geriatria!

W Japonii dziś obchodzony jest Dzień Szacunku dla Ludzi Starszych. W Polsce podobny dzień obchodzony jest  1 października. Wtedy mamy Międzynarodowy Dzień Osób Starszych. W Japonii Dzień Szacunku dla Ludzi Starszych jest dniem wolnym od pracy. W wielu miejscach organizuje się huczne festyny i przyjęcia dla starszych ludzi, których czci się w ten dzień w sposób wyjątkowy. A tymczasem w Polsce…

Pieprzona geriatria!

Jakiś czas temu przyszło mi czekać w kolejce na wizytę u pediatry po receptę dla córki i byłam świadkiem niepokojącej sytuacji. W naszej przychodni przyjmuje dwóch lekarzy rodzinnych i pediatra. Pediatra przyjmuje w oddzielnej części przychodni, by dzieci miały jak najmniejszy kontakt z osobami chorymi. Sytuacja wygląda zazwyczaj tak, że do pediatry w okresie letnim najczęściej czekają osoby w podeszłym wieku. Dzieci w tym okresie rzadko chorują, stąd staruszkowie często korzystają z tej sposobności. Wracając jednak do zaistniałej sytuacji. Stałam sobie przy wejściu, bo miejsc siedzących nie ma za wiele. Cała poczekalnia wypełniona po brzegi i fakt – żadnego dziecka. Nagle wchodzi pewna pani z chłopcem 10-12-letnim i rzuciwszy okiem na poczekalnie mówi do dziecka ”pieprzona geriatria”….

Później mruczą coś do siebie, wyraźnie zniesmaczeni sytuacją. Chłopiec spogląda na staruszków z tak bardzo wyczuwalną nienawiścią, że gdyby jego spojrzenie miało siłę sprawczą, pozabijałby wszystkich. Widząc to jeden ze staruszków wpuszcza szanowną panią przed siebie w kolejkę i ta wraz z chłopcem znika za moment w gabinecie lekarza, by po minutach kilku wyjść i bez żadnego “dziękuję” czy “do widzenia” opuścić przychodnie.

Gdzie szacunek dla osób starszych?

Wróciłam do domu z ogromnym zniesmaczeniem. Ciężko było mi pojąć tą nieludzką zniewagę dla osób starszych. Ja od dziecka byłam uczona szacunku dla osób starszych, tego by ustąpić im miejsca, przepuścić w drzwiach, zrobić miejsce na chodniku czy zwyczajnie powiedzieć “dzień dobry”. Wychowałam się wśród rodziny wielopokoleniowej. Często opiekowała się mną moja prababcia, która zabierała mnie na spacery i w odwiedziny do swoich równie leciwych przyjaciółek. Tego samego uczę moich dzieci. One też mają to szczęście, że mieszkają razem ze swoją prababcią. Uwielbiają też odwiedzać swoją drugą prababcię i pradziadka. Rozumieją, że osoby starsze mają inne potrzeby, pewne ograniczenia, ale też należy im się szacunek. A Twoje dziecko to wie?

Przeraża mnie to w jaki sposób społeczeństwo traktuje osoby w podeszłym wieku. To, co mimowolnie przekazuje młodym pokoleniom, a w szczególności dzieciom, które nie mają jeszcze wykształtowanego światopoglądu i przyjmują za słuszne wszystko to, czego uczą się od rodziców. Czy mówienie do dziecka o staruszkach “pieprzona geriatria” jest odpowiedzialne? Oczywiście, że nie i mam nadzieję, że wszyscy się ze mną w tym momencie zgodzą, że to po prostu karygodne! Niestety często, może nawet nie do końca świadomie, wiele osób wyraża się nie przychylnie o osobach starszych przy dzieciach. Denerwuje ich nieporadność, niespieszność i bezużyteczność osób starszych. W sposób głośny komentują poczynania osób starszych, wykazując brak zrozumienia i cierpliwości oraz pokazując dziecku brak tolerancyjności dla starości. To wszystko prowadzi jedynie do wykluczenia społeczno-kulturalnego osób starszych, gdyż dzieci przyjmują taki wzorzec za prawidłowy.

Niedoceniona mądrość życiowa…

Denerwuje mnie takie zachowanie bardzo, gdyż dla mnie osoby starsze są źródłem ogromnej wiedzy, mądrości i doświadczenia. To od nich możemy usłyszeć wiele o przeszłości naszej rodziny czy historii naszego kraju. Świat ciągle brnie do przodu i czasem wiedza osób starszych bywa nieaktualna. Społeczeństwo przestało postrzegać osoby starsze jako niezastąpione źródło wiedzy, życiowej mądrości i doświadczeń. Kiedyś dostęp do wiedzy był bardzo ograniczony, dlatego osoby starsze wzbudzały powszechny szacunek. Dziś osoby starsze czują się niepotrzebne i odczuwają lęk przed uczestnictwem w codziennym życiu społecznym. Dodatkowo społeczeństwo traktuje staruszków jako obciążenie, co dodatkowo nie sprzyja propagowaniu wśród najmłodszych szacunku dla starszych.

Mam ogromną nadzieję, że dla Was staruszkowie to ważne źródło zasobów w społeczeństwie. Szczególnie tak ważnego doświadczenia i kultu tradycji. Mam również nadzieję, że takie wzorce przekazujecie swoim dzieciom, że uczycie kochać je osoby starsze z Waszego otoczenia, a nie utwierdzacie je w poczuciu, że starość wzbudza jedynie obrzydzenie.

Kiedyś wszyscy będziemy starzy…

Daj Boże, żeby tak było. Byśmy dożyli sędziwego wieku w zdrowiu i ogólnej sprawności. Byśmy nie byli obciążeniem dla społeczeństwa, które teraz uczy się pogardy dla osób starszych. Byśmy zdążyli za naszego życia nauczyć szacunku dla osób starszych  nasze dzieci, bo w nich jedyna nadzieja…

  • W Polsce i tak jest chyba lepiej niż w Niemczech… Tu ludzie końcówkę swojego życia często spędzają samotnie w domach opieki, bo rodzina się przestaje interesować…

    • W sumie to by tłumaczyło tak dużą ilość ogłoszeń typu ”opiekunka do starszej osoby Niemcy”. Straszne to jest :-/

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Napiszę tak – mam szacunek do osób starszych, dopóki oni mają szacunek do mnie. Niestety często bywa tak, że są bardzo roszczeniowi i uważają, że ze względu na ich wiek mogą młodszych od siebie źle traktować/zniewazac. W takich sytuacjach – choć staram się być wyrozumiala i brać poprawkę, tłumaczyć takie zachowanie demencją itd. – czasami po prostu nie wytrzymuję i też bywam niemiła.

    Ale opisana sytuacja – faktycznie okropna i znając mnie pewnie bym się do tej kobiety odezwała.

  • Szacunek to nie kwestia wieku i szkoda, że takie sytuacje mają miejsce. Po prostu dewiza jest prosta szanuj drugiego człowieka, ale to nie znaczy, że nie ma sytuacji, gdzie ktoś może nie do końca zasługuje na niego.