• prawidłowy tor oddychania

Prawidłowy tor oddychania – co powinien wiedzieć każdy rodzic

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że można oddychać w zły sposób i że istnieje coś takiego jak prawidłowy tor oddychania. Sama całkiem niedawno zwróciłam uwagę na sposób oddychania moich dzieci i być może właśnie odkryłam przyczynę kilku dolegliwości mojego synka…

Mój syn od małego spał z otwartymi ustami i do dnia dzisiejszego tak mu zostało. Dziś stanowi to dla nas spory kłopot, bo utrudnia leczenie ortodontyczne (ma ruchomy aparat, który nocą zwyczajnie gubi). Początkowo szukaliśmy przyczyny u laryngologa, ale ten wykluczył nieprawidłowości.

Później wielokrotnie wspominaliśmy o tym innym specjalistom, ale nikt nie znalazł przyczyny. Stwierdziliśmy więc, że widocznie taka jego uroda, skoro wszystko jest ok…

Niedawno miałam okazję poznać Panią dr Ewelinę Strawa-Kęsek, która uświadomiła mi, że istnieje coś takiego jak prawidłowy tor oddychania. Już umówiliśmy się na wizytę do logopedy, bo wcześniej zwyczajnie nie widziałam ku temu powodu. Syn był diagnozowany wcześniej w szkole i nie wymagał terapii logopedycznej. Mówił od początku wyraźnie, wymawiał wszystkie głoski, nie seplenił.

Dlaczego więc postanowiliśmy wybrać się do logopedy? Co to prawidłowy tor oddychania?

Na te i inne pytania odpowie Pani dr Ewelina Strawa-Kęsek:

Przecież każdy z nas oddycha i robi to automatycznie. Jak więc możliwe jest nieprawidłowe oddychanie?

Bardzo się cieszę, że o tym rozmawiamy. Cieszę się też, że ostatnio coraz więcej specjalistów zwraca uwagę na tę niezwykle istotną kwestię i głośno mówi o prawidłowym torze oddychania. Dzięki temu ta informacja ma szansę dotrzeć do rodziców i uchronić ich dzieci przed np. częstymi infekcjami górnych dróg oddechowych, terapią logopedyczną czy leczeniem ortodontycznym.

Prawidłowe oddychanie (poza sytuacjami, gdy coś mówimy bądź mamy katar) polega na nabieraniu i wydychaniu powietrza nosem. Usta są wówczas zamknięte, a język jest u góry, na podniebieniu. Niestety dużo osób, gdy nic nie mówi lub śpi, oddycha przez usta, a w dorosłym wieku ten nawyk jest bardzo trudny do usunięcia.

Skąd się bierze oddychanie przez usta?

Jest i może być wiele przyczyn takiego oddychania, do najczęstszych z nich należą:

  • alergie, częste infekcje, a więc długo utrzymujący się katar, który z czasem sprawia, że dziecko zaczyna nawykowo oddychać przez usta,
  • przerost migdałków (podniebiennych, gardłowego), które na tyle utrudniają oddychanie, że wymuszają uchylenie ust,
  • obniżone napięcie mięśniowe, osłabiony mięsień okrężny ust, który odpowiada za domknięcie ust,
  • znacznie skrócone wędzidełko języka (uniemożliwia pionizację języka, język leży na dole jamy ustnej) lub wargi górnej (utrudnia domknięcie ust),
  • zbyt długie ssanie smoczka, picie i jedzenie z butelki ze smoczkiem, używanie kubków niekapków; utrzymywanie się nieprawidłowych nawyków np. ssanie kciuka, wargi.

Dlaczego oddychanie nosem jest zdrowsze?

Nos stanowi naturalną barierę ochronną – oczyszcza powietrze, nawilża je, sprawia, że ma właściwą temperaturę, więc dzieci oddychające prawidłowo rzadziej zapadają na infekcje. Poza tym lepiej śpią, mają zmniejszone ryzyko próchnicy, wad zgryzu i co za tym idzie wad wymowy. Właściwy tor oddychania wiąże się bezpośrednio z właściwą pozycją spoczynkową języka, a więc prawidłowym rozwojem twarzoczaszki dziecka. Tak – oddychanie przez nos wpływa na wygląd twarzy!

Dlaczego ten temat interesuje logopedę? Co ma wspólnego oddychanie z terapią logopedyczną?

Tak jak wspomniałam wyżej: niewłaściwy tor oddychania wiąże się bezpośrednio z nieprawidłową pozycją spoczynkową języka oraz prawdopodobieństwem utrzymywania się niemowlęcego typu połykania. Takie połykanie jest charakterystyczne dla niemowląt i polega na tym, że język porusza się w płaszczyźnie poziomej, wykonuje ruchy ssące i podczas połykania wchodzi między dziąsła lub zęby (gdy się pojawią). Istnieje wówczas bardzo duże ryzyko pojawienia się seplenienia międzyzębowego. Jest to wada wymowy polegająca na tym, że podczas wymawiania głosek dentalizowanych (czyli takich, przy których wymawianiu język dotyka zębów) np. s, z, c, dz oraz t, d, n, czubek języka wchodzi między zęby. Usunięcie seplenienia międzyzębowego wymaga dość długiej terapii logopedycznej, zaangażowania w ćwiczenia, które trzeba wykonywać codziennie. Tutaj nie wystarczą ćwiczenia artykulacyjne – konieczne jest usunięcie przyczyny oraz usprawnienie aparatu mowy. Połykanie niemowlęce może również doprowadzić do powstania wad zgryzu, np. do wykształcenia się zgryzu otwartego, wychylenia się zębów do przodu, czyli protruzji; przodo- bądź tyłożuchwia. Będzie to zależeć od miejsca, w którym język napiera na zęby. Musimy pamiętać o tym, że połykamy około 1000-2000 razy na dobę! Może nam się wydawać, że to niewielki nacisk, ale… kropla drąży skałę.

Język, który przyjmuje prawidłową pozycję, czyli jest przyklejony do podniebienia stanowi pewnego rodzaju rusztowanie dla zębów, utrzymuje je w ryzach. Brak tego nacisku, impulsów ze strony mięśni prowadzi do zaburzeń równowagi działania języka, warg i policzków. Może to skutkować zahamowaniem poprzecznego wzrostu szczęk, kształtowaniem się wysoko wysklepionego podniebienia i stłoczenia zębów. Twarz nabiera charakterystycznego wyrazu – jest to tzw. twarz adenoidalna. W jednym z moich filmów dotyczących tego tematu pokazuję zdjęcia chłopca, który w związku z alergią zaczął nawykowo oddychać przez usta. To, w jaki sposób zmienił się wygląd jego twarzy, jest niewiarygodne i bardzo niepokojące.

Co zatem robić, gdy zauważymy, że nasze dziecko oddycha przez usta?

Zacząć działać 🙂 Im szybciej to zauważymy, tym lepiej – dziecięca “elastyczność” sprawia, że mamy dużą szansę na cofnięcie się niechcianych zmian. Przede wszystkim zawsze zalecam wizytę u laryngologa, który oceni, czym jest spowodowane nieprawidłowe oddychanie. Może mamy do czynienia z przerostem migdałów, może nos jest niedrożny… Następnym krokiem będzie pewnie wizyta u logopedy bądź neurologopedy, który oceni napięcie mięśniowe w obszarze jamy ustnej i dopasuje ćwiczenia do przypadku konkretnego dziecka. Trafiają do mnie również osoby dorosłe, które na przykład po leczeniu ortodontycznym dowiadują się, że mają niewłaściwą pozycję języka. W trakcie tego leczenia został usunięty skutek (wada zgryzu), ale nie przyczyna, czyli np. połykanie niemowlęce i w związku z tym krótko po ściągnięciu aparatu zęby znowu zaczynają się krzywić. Nigdy jednak nie jest za późno na podjęcie terapii.

Na moje pytania odpowiedziała dr Ewelina Strawa-Kęsek:

dr Ewelina Strawa-Kęsek – logopeda, polonistka, edukatorka, mama Roberta. Doktor nauk humanistycznych, nauczyciel akademicki na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, autorka narzędzi dydaktycznych, artykułów naukowych oraz książki poświęconej metodzie projektu edukacyjnego. Popularyzuje wiedzę logopedyczną, prowadząc kanał na YouTubie. Zajmuje się terapią i diagnozą logopedyczną dzieci i dorosłych w gabinecie logopedycznym Mowologia w Krakowie.

Jak widzicie prawidłowy tor oddychania to bardzo ważna kwestia, na którą należy zwrócić uwagę. Być może jest to przyczyna wad zgryzu u mojego synka. Jeśli Wasze dzieci mają podobne objawy, wadę zgryzu lub zwyczajnie widzicie, że oddychają przez buzie – zgłoście się do specjalisty!