BIOLINE – zatrzymaj czas naturalnie…

1939

Kosmetyki Bioline poznałam dzięki spotkaniu Mam Blogerek Fanaberie. Początkowo miałam wątpliwości, czy zdecydować się na testowanie produktów Bioline, gdyż moja cera jest bardzo wrażliwa, a ja od wielu lat choruję na AZS. Bałam się, że produkty mnie uczulą i znów będę musiała sięgnąć po sterydy, które leczą, ale także bardzo osłabiają skórę. Od wielu lat używam wciąż te same kosmetyki i w większości są to preparaty „apteczne”. Podjęłam jednak to ryzyko i dziś z przyjemnością recenzuję Wam naturalne kosmetyki Bioline. W moje ręce trafił balsam SWEET ALMOND BODY LOTION, BIO HYDROLAT LAWENDOWY oraz KREM NAWILŻAJĄCY NA DZIEŃ & NOC. Swoje…

Czytaj dalej

Autyzm – pewna historia…

1938

Za oknem szalał deszcz, rzucając obojętnie kroplami o szybę. Każda toczyła się pośpiesznie… – Już nie pamiętam kiedy ostatnio była taka spokojna, skupiona – powiedziała Anka. Przyglądała się wędrującym kropelką, tak jakby była to najbardziej fascynująca rzecz na świecie. Być może w jej świecie tak właśnie było… Na niebie pojawiła się tęcza i wywołała jej płacz. Krople stanęły w miejscu, zgubiły swój równomierny rytm. Długo nie mogła się uspokoić, aż w końcu zaczęła układać klocki, tak jak zawsze zresztą. Anka osunęła się z ulgą na fotel. – Teraz z godzinę jej nie będzie – powiedziała. Gdy poznałam Ankę, nie mogłam…

Czytaj dalej

Mam Blogerek Fanaberie – upominki

1891

O spotkaniu blogerek pod wdzięcznym hasłem Mam Blogerek Fanaberie pisałam już wcześniej i jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na ten temat zajrzyjcie TU. Dzisiaj natomiast chcę się Wam pochwalić, jakie upominki przegotowały dla nas organizatorki: Karolina – MATKI POLKI FANABERIE i Kasia- MAAMAA BAALBINKAA. Od czego zacząć? Zanim pokaże Wam te wszystkie wspaniałości, które jakimś cudem udało mi się dowieźć do domu (no dobra – tym cudem był mąż), chcę z całego serca podziękować dziewczynom za trud jaki włożyły, by te upominki dla nas pozyskać: DZIĘKUJĘ <3 Pragnę podziękować także wszystkim Sponsorom, którzy każdej z nas dali coś od siebie <3…

Czytaj dalej

Dziś już wiem – życie zaczyna się po trzydziestce!

1863

Budzisz się pewnego dnia, zwykłego, niczym nie wyróżniającego się dnia i czujesz, że wszystko jest inne. Jeszcze jakiś czas temu nie zwracałaś na to uwagi, a teraz dostrzegasz najmniejszą zmianę. I z jednej strony chcesz tych zmian, a drugiej boisz się ich. Znasz to uczucie? Nagle uświadamiasz sobie, jak wiele już za Tobą. Ile łez, bólu, trosk doświadczyłaś. Ile rzeczy chciałabyś zmienić, cofnąć, zapomnieć. Wtedy patrzysz w lustro i widzisz silną kobietę. Gdzieś tam czas odciska powoli swoje znamię i czyni Cię piękniejszą niż kiedykolwiek dotąd… Nagle odwracasz wzrok na znajomy dźwięk dziecięcego śmiechu. Śmiechu, który czyni każdy Twój kolejny…

Czytaj dalej

Życie nie jest proste…

1862

Na początku blogowania obiecywałam sobie, że nie będę podejmować na blogu tematów kontrowersyjnych. Nie chciałam pisać o szczepionkach, bo przecież to, że ja szczepię nie znaczy, że każdy musi. To, że ja nie mam zamiaru przekuwać uszu mojej córeczce, nie oznacza, że Ty nie możesz. To Twój własny wybór! To mój wybór! Dzisiaj właśnie o możliwości wyboru i niejako własnej wolności chcę pisać… Od dłuższego czasu omijam wszelkie informacje z kraju i ze świata. Przełączam szybko kanał, gdy pojawiają się wiadomości. Ostatnio jedynie bajki preferuje, tam nie ma tego jadu, tej niesprawiedliwości i dramatów. Niestety temat aborcji atakuje mnie z…

Czytaj dalej

Czym naprawdę jest życie?

1860

Czasem chciałabym potrafić popatrzeć na swoje życie z innej perspektywy. Może, gdybym mogła przyjrzeć się swojej codzienności oczami kogoś innego, potrafiłabym uniknąć błędów lub chociaż je naprawić. Może wtedy nie traciłabym czasu, który jest tak cenny. Minęły święta. Dwa dni odpoczynku, nic nie robienia lub rodzinnych spotkań. Dwa dni głębokiej zadumy lub całkowitego odprężenia. Dla mnie były to dwa dni przemyśleń i próby odgadnięcia sensu życia, mojego życia. Przed świętami bieganina. Mycie okien, porządki w domu i w ogrodzie, pranie firanek, szykowanie potraw na święta, wielkie przygotowania… Przygotowania na co? Na dwa dni świąt? Brak czasu, brak sił, zdenerwowanie, bo…

Czytaj dalej

Mam Blogerek Fanaberie

1859

Mam Blogerek Fanaberie – jesteście ciekawi, co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Jeśli tak zapraszam do relacji ze spotkania blogerek, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Życzę miłej lektury 😉 Ostatnio mam wrażenie, że straciłam jakiekolwiek panowanie nad swoim życiem. Wszystko dzieje się za szybko, zaskakuje swoim przebiegiem, nie pozwala zwolnić, zatrzymać się, zawrócić. Pcha mnie do przodu z siłą nieokiełzaną. Nie godzę się, buntuję, tracę wiarę, tracę siłę. Jak pewnie zauważyliście jest mnie tu coraz mniej, prawie wcale nie ma. Nie mam czasu, nie mam natchnienia, nie mam ochoty… Gdzieś w tym wszystkim udało mi się na moment zakotwiczyć.…

Czytaj dalej

Linki – cała prawda o linkach w artykułach

1857

Linki, zwane inaczej hiperłączami, są podstawowym narzędziem pozycjonowania strony. Każdy o tym wie, ale nie każdy potrafi rozróżnić, jakie odnośniki są bezpieczne, a które formy linkowania są ryzykowne i możemy zostać za nie ukarani obniżeniem pozycji naszej strony w wyszukiwarkach. Postaram się przedstawić w najprostszy sposób całą prawdę o linkowaniu w artykułach. Linki dzielą się na te, które sami zamieszczamy na swoich stronach i prowadzą do innych witryn lub do innych podstron naszej strony oraz na te, które do naszej strony prowadzą. Zacznę od przedstawienia Wam sposobów linkowania w treściach, które tworzymy. Najpierw przedstawię Wam „dobre linki”, czyli takie, które…

Czytaj dalej